Dostępność cyfrowa i standardy biznesowe – przypadek Sonaar

Dostępność cyfrowa i standardy biznesowe – przypadek Sonaar

Jako niewidomy realizator dźwięku i deweloper z 15-letnim doświadczeniem w branży, chciałbym podzielić się moimi niedawnymi doświadczeniami z firmą Sonaar (https://sonaar.io/), które rzucają światło na poważne problemy w świecie technologii webowych. Ta historia nie tylko pokazuje wyzwania, z jakimi mierzą się osoby z niepełnosprawnościami w cyfrowym świecie, ale także stawia pytania o etykę biznesu i standardy obsługi klienta w branży IT.

Niedawno zdecydowałem się na zakup pełnego dostępu do motywów WordPress od firmy Sonaar. Jako profesjonalista w branży audio i webdevelopmentu, zawsze staram się być na bieżąco z nowymi narzędziami i rozwiązaniami. Strona Sonaar wyraźnie informuje, że ich motywy są „Designed with Elementor”, co sugeruje wykorzystanie tego popularnego edytora stron. Decyzja o zakupie była podyktowana chęcią przetestowania nowych możliwości i potencjalnego wykorzystania ich w mojej pracy. To naturalne, że jako profesjonaliści chcemy eksperymentować z różnymi rozwiązaniami, aby znaleźć te, które najlepiej odpowiadają naszym potrzebom i projektom.

Niestety, po bliższym zapoznaniu się z produktem, okazało się, że Elementor, mimo swojej popularności i zaawansowanych funkcji, nie jest w pełni kompatybilny z czytnikami ekranu, takimi jak NVDA, z których korzystają osoby niewidome. To odkrycie było dla mnie ogromnym rozczarowaniem, gdyż znacząco ogranicza możliwość efektywnego wykorzystania zakupionych motywów w mojej codziennej pracy.

Problemy z dostępnością Elementora dla użytkowników czytników ekranu są złożone i obejmują między innymi:

  • Trudności w nawigacji po interfejsie drag-and-drop za pomocą klawiatury. Elementor opiera się głównie na interakcjach myszką, co jest praktycznie niemożliwe do wykonania dla osoby niewidomej.
  • Brak odpowiednich opisów dla wielu elementów interfejsu. Wiele przycisków, pól i opcji nie ma prawidłowych etykiet ARIA, co sprawia, że czytnik ekranu nie może ich poprawnie zinterpretować i przekazać użytkownikowi.
  • Problemy z dynamicznie aktualizowanymi treściami, które nie są prawidłowo ogłaszane przez czytniki ekranu. Gdy dokonuje się zmian w projekcie, czytnik ekranu często nie informuje o tych zmianach, co sprawia, że użytkownik niewidomy nie ma pojęcia, co się dzieje na stronie.
  • Skomplikowaną strukturę DOM, która utrudnia efektywne poruszanie się po stronie. Elementor generuje złożoną strukturę HTML, która może być trudna do nawigacji za pomocą standardowych skrótów klawiszowych czytnika ekranu.

Te problemy nie są błahe. Dla osoby niewidomej oznaczają one, że korzystanie z Elementora, a co za tym idzie, z motywów Sonaar, jest praktycznie niemożliwe. Nie chodzi tu o drobne niedogodności, ale o fundamentalną barierę w dostępie do narzędzia.

Co ważne, standardem wśród profesjonalnych usług i produktów internetowych jest dziś gwarancja zwrotu pieniędzy. W większości przypadków nie musimy nawet podawać konkretnej przyczyny niezadowolenia z produktu. Jedyne, czego zazwyczaj musimy się trzymać, to termin, w którym możemy ubiegać się o zwrot. Ta praktyka biznesowa ma głęboki sens. Pozwala klientom bez obaw testować nowe rozwiązania, wiedząc, że w razie niezadowolenia lub niedopasowania produktu do ich potrzeb, mogą otrzymać zwrot pieniędzy. To buduje zaufanie między firmą a klientem i jest powszechnie stosowana przez liderów branży.

Dlatego byłem głęboko zaskoczony, gdy po zwróceniu się do Sonaar z prośbą o zwrot pieniędzy, spotkałem się z kategoryczną odmową. Firma stwierdziła, że niekompatybilność z czytnikami ekranu nie jest powodem do zwrotu. Ta odpowiedź, mimo że firma otwarcie informuje o używaniu Elementora, budzi poważne wątpliwości etyczne i stawia pod znakiem zapytania standardy obsługi klienta w Sonaar.

To zachowanie firmy Sonaar jest nie tylko rozczarowujące, ale wręcz niedopuszczalne z kilku powodów:

  1. Dyskryminacja osób z niepełnosprawnościami: Odmowa zwrotu w sytuacji, gdy produkt jest niedostępny dla osoby niewidomej, jest formą dyskryminacji. Sugeruje to, że firma nie uznaje potrzeb osób z niepełnosprawnościami za ważne czy warte uwagi.
  2. Brak przejrzystości: Mimo że Sonaar informuje o użyciu Elementora, nie ma jasnej informacji o problemach z dostępnością, jakie to może powodować dla użytkowników czytników ekranu. To brak transparentności wobec potencjalnych klientów.
  3. Nieelastyczna polityka zwrotów: Odmowa zwrotu w sytuacji, gdy produkt nie spełnia podstawowych potrzeb klienta, jest praktyką sprzeczną z ogólnie przyjętymi standardami w branży e-commerce.
  4. Ignorowanie feedback’u użytkowników: Zamiast potraktować moją prośbę o zwrot jako cenny feedback i okazję do poprawy swojego produktu, Sonaar zdecydował się na sztywne trzymanie się swojej polityki.

Ta sytuacja podkreśla szerszy problem w branży technologicznej. Zbyt często dostępność jest traktowana jako kwestia drugorzędna, a nie jako fundamentalna cecha produktu. Jednocześnie, niektóre firmy zdają się zapominać o podstawowych standardach obsługi klienta, takich jak elastyczna polityka zwrotów.

To nie tylko kwestia etyki biznesu, ale także praw konsumenta i równego dostępu do technologii. W erze cyfrowej, gdzie internet i technologie webowe odgrywają kluczową rolę w naszym codziennym życiu i pracy, dostępność nie powinna być traktowana jako opcjonalny dodatek, ale jako podstawowe prawo i standard.

Moje doświadczenie z Sonaar jest niestety tylko jednym z wielu przykładów, jak firmy technologiczne często zaniedbują kwestie dostępności. Jako społeczność webdeveloperów, designerów i użytkowników, musimy nieustannie podnosić te kwestie i domagać się zmian. Oto, co moim zdaniem powinno się zmienić:

  1. Firmy takie jak Sonaar powinny wprowadzić jasną i uczciwą politykę zwrotów, która uwzględnia kwestie dostępności. Jeśli produkt nie jest dostępny dla osoby z niepełnosprawnością, zwrot powinien być oczywistością.
  2. Informacje o kompatybilności z technologiami asystującymi, takimi jak czytniki ekranu, powinny być jasno przedstawione na stronach produktów. Użytkownicy powinni wiedzieć, czego mogą się spodziewać, zanim dokonają zakupu.
  3. Firmy powinny inwestować w rozwój narzędzi i produktów, które są naprawdę dostępne dla wszystkich użytkowników. W przypadku Elementora i podobnych narzędzi, oznacza to gruntowne przeprojektowanie interfejsu użytkownika z myślą o dostępności.
  4. Proces rozwoju produktu powinien obejmować konsultacje z osobami z różnymi niepełnosprawnościami. Tylko w ten sposób można zrozumieć i adresować rzeczywiste potrzeby tej grupy użytkowników.
  5. Branża technologiczna jako całość musi zacząć traktować dostępność jako kluczowy aspekt rozwoju produktu, a nie jako opcjonalny dodatek czy funkcję „miło mieć”.

Jako społeczność, musimy nadal podnosić świadomość na temat dostępności cyfrowej i domagać się lepszych standardów obsługi klienta. Tylko wtedy możemy stworzyć prawdziwie inkluzywny i profesjonalny cyfrowy świat.

Moje doświadczenie z Sonaar jest przykładem szerszego problemu, ale też okazją do dialogu i zmiany. Mam nadzieję, że dzieląc się tą historią, przyczynię się do pozytywnych zmian w branży i zwiększenia świadomości na temat znaczenia dostępności cyfrowej.

Wzywam Sonaar do ponownego przemyślenia swojej polityki i praktyk. Ale wzywam też całą branżę do głębokiej refleksji nad tym, jak tworzymy i sprzedajemy produkty cyfrowe. Dostępność nie może być traktowana jako dodatek czy opcja – musi być fundamentalną częścią procesu projektowania i rozwoju każdego produktu cyfrowego.

Jako deweloperzy, designerzy, menedżerowie produktu czy właściciele firm technologicznych, mamy obowiązek tworzyć świat cyfrowy, który jest dostępny dla wszystkich. To nie tylko kwestia etyki czy prawa – to kwestia tworzenia lepszych, bardziej uniwersalnych produktów, które mogą służyć szerszemu gronu odbiorców.

Pamiętajmy, że dostępność korzyści wszystkim. Funkcje, które są niezbędne dla osób z niepełnosprawnościami, często okazują się przydatne dla wszystkich użytkowników. Na przykład, napisy w filmach, pierwotnie stworzone dla osób niesłyszących, są teraz powszechnie używane przez osoby oglądające wideo w głośnych miejscach lub uczące się języków obcych.

Zachęcam wszystkich czytelników do refleksji nad dostępnością produktów i usług, z których korzystają lub które tworzą. Zadajmy sobie pytanie: czy te rozwiązania są naprawdę dostępne dla wszystkich? Jeśli nie, co możemy zrobić, aby to zmienić?

Tylko poprzez ciągłe podnoszenie tych kwestii, edukację i nacisk na firmy takie jak Sonaar, możemy mieć nadzieję na stworzenie prawdziwie inkluzywnego świata cyfrowego. Świata, w którym każdy, niezależnie od swoich zdolności czy ograniczeń, może w pełni korzystać z możliwości, jakie oferuje technologia.

Autor: Darek Marchewka

#DostępnośćCyfrowa #PrawaKonsumenta #EtykaWBiznesie #InclusiveDesign #sonaar #elementor #wordpress

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *