Jak chcesz brzmieć?

Nie pytam o sprzęt, tylko o Ciebie. O to, czy chcesz, żeby Twój głos był tłem, czy żeby niósł emocję. Każdy potrafi nagrać — ale tylko nieliczni potrafią naprawdę zabrzmieć.

Zacznij brzmieć lepiej

Wpływ AI na Branżę Nagrywania Głosowego (2022–2024

Published by dobrypoziomdzwieku on

Raport: Wpływ AI na branżę nagrań lektorskich (2022–2024)

Raport: Wpływ AI na branżę nagrań lektorskich (2022–2024)

Okres analizy: 2022–2024
Kraje: Polska, Niemcy, USA, Wielka Brytania

1. Wzrost wykorzystania AI w voice-over

Globalny trend: W latach 2022–2024 nastąpił wyraźny wzrost wykorzystania syntezatorów mowy i lektorów AI. Według raportu Voices.com, w 2023 r. 45% ankietowanych zleceniodawców użyło głosu AI, podczas gdy rok wcześniej odsetek ten wynosił ok. 38% (źródło). Rośnie też otwartość na tę technologię – 64% badanych marek deklaruje, że w przyszłości skorzysta z głosu AI (ponownie lub po raz pierwszy) (źródło). Oznacza to, że udział nagrań realizowanych syntetycznie dynamicznie się zwiększa, choć w pełni nie zdominował rynku. Warto zauważyć, że sztuczna inteligencja stała się stałym elementem procesu produkcji audio – niemal połowa badanych firm używa narzędzi AI w swoim workflow (np. do voice-over lub TTS w 38% przypadków) (źródło). Potwierdzają to dane rynkowe: globalny rynek generatorów głosu AI był wyceniany w 2022 r. na ok. 1,21 mld USD, a prognozy zakładają wzrost do ok. 4,89 mld USD do 2032 r. (CAGR ~15% rocznie) (źródło). Ameryka Północna (USA) odpowiadała za największą część tego rynku (42% w 2022) (źródło), co sugeruje wiodącą rolę USA we wczesnej adopcji. Europa (w tym Wielka Brytania i Niemcy) również odnotowuje wzrost, choć startowała nieco ostrożniej.

Polska: W Polsce do 2022 r. lektorzy AI byli ciekawostką, ale w 2023 rynek zaczął ich realnie testować. Przykładowo Audioteka prowadziła pilotażowe testy algorytmów generujących głos lektora na potrzeby audiobooków (źródło). Technologia umożliwia już niemal bezbłędne wygenerowanie dowolnego tembru głosu na bazie 3-minutowej próbki (źródło), więc teoretycznie można stworzyć sztucznego lektora czytającego całą książkę. Jednocześnie polscy wydawcy podchodzą ostrożnie do pełnej automatyzacji – wymagane jest uzyskanie zgody aktora na użycie jego głosu oraz poinformowanie słuchaczy, że nagranie jest syntetyczne (źródło). W 2024 r. głośnym echem odbiły się eksperymenty z AI w mediach: platforma Storytel Polska udostępniła funkcję wyboru lektora AI (obok nagrania ludzkiego) w pilotażowej puli 20 audiobooków (źródło), a państwowe Off Radio Kraków próbowało zastąpić całą redakcję głosami AI. Ten ostatni przypadek pokazał jednak ograniczenia pozatechnologiczne – po zwolnieniu wszystkich lektorów ponad 23 tys. osób podpisało petycję przeciwko zastąpieniu ludzi sztucznymi głosami (źródło), zmuszając stację do wycofania się z eksperymentu po zaledwie tygodniu (źródło). To dowodzi, że choć technicznie AI jest dostępna, społeczna akceptacja w Polsce dopiero raczkuje. Niemniej jednak trend wzrostowy jest widoczny – od kampanii politycznych z użyciem głosu AI (w 2023 opozycja stworzyła deepfake głosu premiera w spocie wyborczym) po coraz szersze zastosowania w biznesie.

Niemcy: Na rynku niemieckim – znanym z profesjonalnego dubbingu i wysokich standardów audio – wdrażanie AI w voice-over postępuje ostrożniej. W latach 2022–2024 firmy zaczęły korzystać z syntezy mowy głównie w zastosowaniach biznesowych (np. infolinie, wewnętrzne szkolenia, materiały e-learningowe), gdzie liczą się koszty i wielojęzyczność. Brakuje twardych lokalnych statystyk, ale można zauważyć pierwsze komercyjne wdrożenia. Przykładowo, globalne startupy AI (np. ElevenLabs) oferują już wysokiej jakości głosy niemieckie, co umożliwia tworzenie reklam czy filmów instruktażowych bez udziału lektorów. Jednak w mainstreamowych zastosowaniach (dubbing filmów kinowych, audiobooki premium) do 2024 r. nie odnotowano zastąpienia lektorów przez AI na masową skalę – po części ze względu na przywiązanie widowni do znanych głosów, a po części dzięki czujności związków zawodowych. Niemieccy i europejscy lektorzy aktywnie śledzą rozwój sytuacji i alarmują o potencjalnych zagrożeniach.

USA i Wielka Brytania: Rynki anglojęzyczne (USA, UK) stały się poligonem doświadczalnym dla voice-over AI. To tam działa wiele firm tworzących syntetyczne głosy, a ogromna podaż treści (reklamy, podcasty, wideo online) sprzyja eksperymentom. Już w 2023 r. prawie połowa klientów z USA/UK korzystała z lektorów AI (źródło) lub przynajmniej testowała taką możliwość. W Stanach Zjednoczonych asystenci głosowi i syntezatory mowy są częścią codzienności, co przekłada się na większą akceptację głosów generowanych przez algorytmy. Wielka Brytania również notuje szybki wzrost – obecność lokalnych startupów i otwartość branży e-learningowej spowodowały, że voice-overy AI weszły do ofert wielu firm produkcyjnych. W obu krajach toczyła się jednocześnie debata publiczna: w Hollywood strajk SAG-AFTRA (2023) obejmował postulaty dot. ograniczenia niekontrolowanego użycia AI, a stowarzyszenia aktorów głosowych głośno wyrażały obawy o swoje zawody. Mimo to dynamika rynku jest nieubłagana – w USA i UK AI coraz częściej współistnieje z tradycyjnym voice-overem. W praktyce oznacza to, że w segmencie niskobudżetowym rośnie liczba zleceń realizowanych wyłącznie przez AI, podczas gdy projekty premium nadal częściej trafiają do ludzi.

Podsumowanie trendu: Wzrost wykorzystania AI w branży lektorskiej w latach 2022–2024 jest wyraźny we wszystkich analizowanych krajach, choć skala różni się lokalnie. Najszybciej adaptują się rynki anglojęzyczne (USA, UK), za nimi podążają większe rynki europejskie (Niemcy), a ostrożnie dołącza Polska. Liczba realizacji z udziałem syntezy mowy rośnie rok do roku, ale jeszcze nie wyparła nagrań ludzkich – raczej zajmuje nowe nisze i segmenty, gdzie wcześniej udział lektorów był ograniczony (ze względu na koszty lub tempo produkcji).

2. Technologia klonowania głosu – ewolucja i wpływ na rynek

Postęp technologiczny (2022–2024): Technologia klonowania głosu poczyniła ogromne postępy w ciągu analizowanych trzech lat. W 2022 r. syntezatory mowy potrafiły generować naturalnie brzmiący głos na podstawie dużych zbiorów danych – jednak często brakowało im pełnej ekspresji i brzmienia nie do odróżnienia od człowieka. Od 2023 r. obserwujemy przełom: pojawiły się komercyjne usługi zdolne do sklonowania głosu konkretnej osoby na podstawie zaledwie kilkuminutowej próbki i do wygenerowania mowy wiernie naśladującej intonację oraz emocje oryginału (źródło). Nowe algorytmy głębokiego uczenia (w tym modele typu deep neural TTS) nauczyły się odtwarzać subtelne niuanse – do tego stopnia, że dzisiejsze głosy AI potrafią brzmieć w pełni ludzko, z sygnałami emocjonalnymi, często nie do odróżnienia od prawdziwego nagrania (źródło). Jest to zaskakujące nawet dla odbiorców, którym AI dotąd kojarzyła się z monotonnym HAL 9000 czy C3PO – rzeczywistość dogoniła science-fiction (źródło).

Ewolucja klonowania: W 2022 r. narzędzia AI generowały mowę głównie na bazie syntezy “bezosobowej” – wybierano jeden z wielu głosów lektorskich dostępnych w banku głosów i dopasowywano go do tekstu. W 2023 r. pojawiły się powszechnie dostępne usługi voice cloning, które pozwalają utworzyć cyfrowego bliźniaka czyjegoś głosu. Przykładowo, firma Respeecher (USA) zasłynęła odtworzeniem głosu młodego Dartha Vadera dla filmu, a ElevenLabs (UK/PL) udostępniła online narzędzie do klonowania dowolnego głosu z krótkiej próbki – co doprowadziło zarówno do innowacyjnych zastosowań, jak i kontrowersji (deepfake głosy). Pod koniec 2023 r. technologia osiągnęła dojrzałość komercyjną: generowane głosy nie tylko są wyraźne i płynne, ale także mogą zmieniać akcent, tempo, a nawet okazywać emocje zgodnie z instrukcją. Dzięki temu klonowanie głosu stało się usługą masową – od indywidualnych twórców po korporacje, każdy może potencjalnie “mieć własnego lektora AI”.

Wpływ na rynek: Tak szybki postęp technologii znacząco wpłynął na model działania branży VO (voice-over). Pozytywna strona to nowe możliwości: można tworzyć nagrania w wielu językach jednym głosem (klonując głos lektora i generując nim kwestie w innych językach), zachowując spójny wizerunek marki (źródło1, źródło2). Firmy medialne eksperymentują z automatycznym dubbingiem – np. w kwietniu 2023 szwajcarska stacja Couleur 3 przeprowadziła dzień nadawania programu wyłącznie przy użyciu sklonowanych głosów swoich prezenterów. Ponadto sklonowane głosy znanych postaci pozwalają przedłużyć ich “życie” w nowych produkcjach (np. cyfrowe odtworzenie głosu zmarłego lektora za jego zgodą) lub uzupełnić ofertę tam, gdzie brakuje lektorów. Wyzwania i zagrożenia również stały się widoczne. Deepfake głosy – technologia umożliwia podszywanie się pod czyjś głos z dużą wiarygodnością. Wspomniana polska kampania polityczna 2023 wykorzystująca syntetyczny głos premiera czy przypadek podszycia się pod znanego youtubera MrBeast w fałszywych reklamach (źródło) pokazały, że klonowanie głosu wyprzedza regulacje prawne. Nadużycia (np. oszustwa telefoniczne z użyciem imitacji głosu bliskiej osoby) stały się realnym problemem. Te kwestie przyspieszyły dyskusje o regulacjach i etyce.

Podsumowanie technologii: W ciągu 2022–2024 technologia klonowania głosu dojrzała z etapu ciekawostki do etapu użytecznego narzędzia biznesowego. Jakość syntetycznych głosów dramatycznie wzrosła – od “dobrze brzmiącej syntezy” do “niemal żywego głosu” – co otworzyło nowe scenariusze wykorzystania. Rynek tej technologii eksplodował: jego wartość globalna szacowana w 2022 na ok. 1,5 mld USD ma osiągnąć 16,2 mld USD do 2032 (źródło). To dziesięciokrotny wzrost, świadczący że klonowanie głosu nie jest chwilową modą, lecz filarem przyszłości branży. Konsekwencje tego są dwojakie: z jednej strony efektywność i skala produkcji audio rosną, z drugiej pojawiają się nowe ryzyka (prawne, etyczne) i presja konkurencyjna na tradycyjnych lektorów.

3. Świadomość klientów – AI czy ludzki głos?

Preferencje klientów: Kluczowe pytanie brzmi: czy zleceniodawcy i odbiorcy wolą głos AI, czy nadal cenią ludzki? Analiza lat 2022–2024 wskazuje na mieszany obraz – rosnącą akceptację dla AI w pewnych kontekstach, ale równocześnie przywiązanie do ludzkiej autentyczności w innych. W badaniu Voices.com większość ankietowanych podkreślała, że współpraca z prawdziwym lektorem daje unikalne korzyści: dwustronną komunikację, możliwość przekazania niuansów i naturalną, autentyczną interpretację (źródło). Mimo ciekawości AI, wielu klientów w 2023 r. było wciąż powściągliwych przed pełnym zaufaniem syntetycznym głosom (źródło). Potwierdzają to obserwacje z rynku audiobooków – 66% użytkowników Storytel deklaruje, że wybór lektora (człowieka) jest kluczowym kryterium przy zakupie audiobooka (źródło). Słuchacze przywiązują się do ulubionych głosów i cenią sobie emocje, jakie potrafi przekazać doświadczony aktor głosowy. Wprowadzenie lektorów AI w Storytel miało formę dodatkowej opcji (VoiceSwitcher), a nie zastępstwa – to pokazuje, że świadomi klienci oczekują raczej rozszerzenia oferty niż eliminacji ludzkich nagrań (źródło).

Motywacje do korzystania z AI: Z drugiej strony, istnieje szereg motywacji skłaniających klientów do sięgania po AI. Najczęściej wymieniane to koszty, szybkość i skalowalność. Lektor AI bywa znacznie tańszy od wynajęcia profesjonalisty, zwłaszcza przy dużych projektach lub materiałach w wielu wersjach językowych (źródło1, źródło2). Przykładowo, mniejsza firma, której nie stać było na angaż lektora do każdego filmu szkoleniowego, dzięki AI może uzyskać profesjonalnie brzmiący narratorski głos niskim kosztem (źródło). Czas realizacji również odgrywa rolę – AI może wygenerować narrację w ciągu minut, podczas gdy nagranie studyjne wymaga umówienia sesji i postprodukcji (źródło). Kolejny czynnik to elastyczność: AI umożliwia łatwe wprowadzanie poprawek (wystarczy zmienić tekst i wygenerować fragment ponownie, bez konieczności ponownego angażowania lektora) (źródło). Ponadto marki zwracają uwagę, że głosy AI zapewniają spójność – ten sam ton i barwa mogą być utrzymane we wszystkich materiałach, co bywa trudne przy rotacji wielu lektorów (źródło). Niektóre firmy doceniają też multilokalność – syntetyczny głos może mówić w różnych językach z zachowaniem charakteru marki (źródło). Dla globalnych kampanii, gdzie potrzebny jest np. ten sam voice persona po angielsku, polsku i niemiecku, AI staje się wręcz przełomowym rozwiązaniem.

Obawy i bariery: Mimo powyższych atutów, wciąż istnieją istotne bariery natury psychologicznej i jakościowej. Percepcja odbiorców jest tu kluczowa. W komunikacji wymagającej empatii (np. kampanie społeczne, charytatywne) głos AI może być odebrany jako bezduszny lub pozbawiony głębi emocjonalnej (źródło). Brak ludzkiego dotyku sprawia, że część słuchaczy czuje mniejsze zaangażowanie. Co więcej, brak transparentności w użyciu AI może rodzić ryzyko wizerunkowe: jeżeli odbiorcy dowiedzą się, że “osobisty” komunikat był generowany maszynowo bez ich wiedzy, mogą poczuć się oszukani (źródło). Wiele marek stawia więc na jawność – np. lektorskie głosy AI są oznaczane lub sama marka informuje, że korzysta z syntezy. Sprzeciw odbiorców wobec pełnej automatyzacji również jest realny. Wspomniany przykład Off Radio Kraków pokazał, że lojalność słuchaczy budowana jest przez ludzkie osobowości – gwałtowne odejście od nich na rzecz “bezosobowych” AI wywołało oburzenie i masowy sprzeciw (źródło). Tak silna reakcja dowodzi, że społeczność ceni autentyczność i relację z lektorem. Również w sferze audiobooków czy gier – zapaleni fani doceniają indywidualny styl aktora, który AI może nie w pełni podrobić.

Różnice regionalne: W kwestii preferencji można dostrzec pewne różnice między rynkami. W USA i UK klienci wydają się bardziej skłonni eksperymentować z AI, co wynika z większej dostępności tej technologii i osłuchania z syntezą (Alexa/Siri). W Polsce i Niemczech klienci podchodzą z większą rezerwą, częściowo z powodu przywiązania do tradycji lektorskich (np. długoletnie głosy w reklamach, filmach). Ogólnie jednak we wszystkich krajach zauważalny jest wzrost świadomości klientów: wiedzą oni już, co AI może im dać, a czego może zabraknąć, i coraz bardziej świadomie podejmują decyzje. Nierzadko spotykane jest hybrydowe podejście: AI do szkiców i wersji roboczych, a ludzki lektor do finalnej wersji kluczowego materiału.

Podsumowanie preferencji: Klienci dostrzegają zalety AI (koszt, tempo, skala), ale nie porzucili walorów ludzkiego głosu (autentyczność, emocja, zaufanie). Przy projektach wymagających głębszego zaangażowania nadal wolą lektorów, bo voice is deeply tied to human connection. Dlatego w 2024 r. obserwujemy nacisk na autentyczność – marki chcą brzmieć prawdziwie i wiarygodnie. Dla lektora oznacza to konieczność podkreślania atutów, których AI nie zduplikuje w 100%.

4. Wpływ na lektorów – zagrożenia i przewagi

Segmenty zagrożone przez AI: Rozwój AI w branży VO wywołał presję konkurencyjną w obszarach niskobudżetowych i masowych:

  • E-learning i szkolenia: setki godzin kursów online są coraz częściej generowane przez AI, zwłaszcza w wielu językach. AI jest tańsze, a do prostych modułów szkoleniowych wystarczająco dobre.
  • Mniejsze reklamy i content internetowy: w reklamach radiowo-telewizyjnych premium nadal królują gwiazdy, ale w spotach lokalnych czy na YouTube rosnący udział mają głosy AI, bo liczy się błyskawiczna realizacja i niski koszt.
  • IVR, komunikaty i ogłoszenia publiczne: firmy telekomunikacyjne i transportowe zastępują stare nagrania nowymi generowanymi syntetycznie na żądanie.
  • Radio i podcasty informacyjne: pojawiły się przykłady zastąpienia prezenterów głosami AI; w podcastach AI bywa wykorzystywane do automatycznego czytania tekstu (transkrypcje, artykuły).
  • Audiobooki (długi ogon): przy niszowych tytułach i self-publishingu autorzy decydują się na AI, eliminując koszty i trudności związane z nagraniami.

Segmenty z przewagą lektorów: Istnieją jednak obszary, w których ludzcy lektorzy nadal górują:

  • Produkcje wymagające aktorstwa i kreatywności (gry, dubbing, słuchowiska): AI nie potrafi jeszcze w pełni zagrać roli zrozumieniem kontekstu i emocji.
  • Reklamy i branding premium: duże marki chcą rozpoznawalnego i wiarygodnego głosu lektora, który buduje zaufanie. Tu liczą się emocje i charyzma, trudne do skopiowania przez AI.
  • Audiobooki premium i storytelling: fani przywiązują się do barwy i interpretacji aktora; nagrania AI odbierają jako „płaskie” w bardziej skomplikowanych narracjach.
  • Treści wymagające zaufania i powagi (alerty, wystąpienia): wiele organizacji uznaje, że w ważnych komunikatach AI mogłaby zostać odebrana jako bezduszna.
  • Język i kultura: AI może nie wyłapać gier słów, niuansów kulturowych czy ironii, które ludzki lektor potrafi przekazać.

Reakcje branży: Lektorzy na całym świecie reagują na zmiany. Już w 2023 r. ponad 20 związków i stowarzyszeń voice-over powołało koalicję “United Voice Artists” (hasło “Don’t steal our voices”) (źródło) – obawiają się utraty kontroli nad prawami do własnego głosu, który może zostać wykorzystany i sklonowany bez ich zgody. W USA strajk SAG-AFTRA (2023) objął postulaty dot. ograniczenia niekontrolowanego użycia AI. W Niemczech i UK związki aktorów oraz lektorów naciskają na uregulowania prawne. Jednocześnie branża wskazuje, że dobre nagranie AI wciąż bazuje na nagraniach ludzi, a aktorstwo i charyzma to atuty trudne do skopiowania.

Podsumowanie wpływu: AI zagarnęła część rynku schematycznych zleceń, ale wiele segmentów wymaga człowieka (emocje, aktorstwo, wiarygodność). Marki cenią autentyczność i jakość; wolą zapłacić więcej, by uzyskać żywy przekaz, niż ryzykować pozorną oszczędność. Rynek segmentuje się: tam, gdzie liczy się skala i niskie koszty, AI przejmuje rolę lektorów, natomiast tam, gdzie istotna jest kreatywność i zaufanie, ludzie nadal przodują.

5. Wnioski dla lektorów – moda czy zmiana długofalowa? Jak reagować?

AI w VO – przejściowy trend czy nowa rzeczywistość? Dane wskazują, że generatywna AI w branży lektorskiej to długofalowa rewolucja. Tempo wzrostu rynku (15–30% rocznie w nadchodzącej dekadzie) (źródło, źródło) i rosnąca adaptacja (45% wobec 38% w roku poprzednim) (źródło) sugerują, że sztuczne głosy zagoszczą na stałe. Nie oznacza to jednak wyeliminowania lektorów, tylko przedefiniowanie modelu ich pracy.

Rekomendacje – jak reagować?

  • Specjalizuj się w tym, co unikatowo ludzkie: aktorstwo, kreatywna interpretacja, granie postaci. AI może sklonować barwę, ale trudniej o prawdziwe emocje.
  • Współpracuj z technologią: narzędzia AI mogą usprawnić Twój proces – od obróbki dźwięku po przygotowanie dem. Znajomość AI to atut, nie wróg.
  • Chroń swój głos prawnie: umieszczaj w umowach klauzule zakazujące trenowania AI na Twoich nagraniach bez zgody; walcz o tantiemy, jeśli ktoś chce sklonować Twój głos.
  • Rozważ licencjonowanie głosu: pojawiają się modele biznesowe, w których aktorzy udostępniają swoje próbki i otrzymują udział w zyskach, gdy „klon” zostanie użyty.
  • Podkreślaj wartość dodaną człowieka: w komunikacji z klientami akcentuj emocje, interakcję na żywo, autentyczność – elementy, których AI nie zapewni w pełni.
  • Ucz się i obserwuj rynek: nowe formaty (np. interaktywne AI w grach), nowe role (konsultant ds. głosów AI) – nie bój się zmian, a wykorzystaj je.

Końcowe wnioski: AI w branży nagrań lektorskich jest trwałą zmianą, ale nie zamiast lektorów, raczej obok. Projekty masowe przejmą narzędzia, lecz unikalność i kreatywność głosu ludzkiego wciąż będą w cenie. Jak powiedziała Tara Parachuk (Voices.com): „W 2024 roku nastąpi silny nacisk na autentyczność… popyt na jakościowe, autentyczne głosy będzie rósł wraz z boomem treści cyfrowych” (źródło). Lektorzy, którzy potraktują AI jako impuls do rozwoju, mogą na tym skorzystać – branża VO wchodzi w nową erę, w której miejsce człowieka jest nadal kluczowe.

Źródła (wybrane):

  • 2024 Audio Trends – Voices.com (link1, link2)
  • CloudArmy Blog o percepcji AI (link)
  • NowyMarketing/Storytel Polska (link1, link2)
  • Bankier.pl (wywiad z CEO Audioteki) (link)
  • TrainingMagazine.com o AI w szkoleniach (link)
  • United Voice Artists (TechXplore) (link1, link2)
  • Deepdub – program royalty za voice cloning (link1, link2)
Categories: Bez kategorii